Psychologia

Psychologia jest dość złożoną nauką i ma wiele słusznych nurtów. Jednak głównie pochodzą one z XIII wieku lub z lat wcześniejszych. Jako samodzielna nauka wyodrębniła się dopiero w XIX wieku. Obecnie stała się świecką religią humanistyczną, której podstawami są psychoanaliza i behawioryzm (propaganda). Generalnie wolę zaliczać siebie do ludzi świadomych tego, że przyjmuję coś na wiarę, niż otaczać swoje wierzenia mgłą naukowości, racjonalizmu i sceptycyzmu.

Na nowo zdefiniowane potrzeby ludzkie, według całej tej psychologii humanistycznej, różnią się zdecydowanie od potrzeb wynikających np z temperamentu. Widoczny jest brak uszanowania wolnej woli człowieka, wpływ na jego postępowanie najczęściej z pozycji autorytetu. Pewne przekonania są podważane i zastępowane bardziej "racjonalnymi". Tak, jakby psychologia posiadła prawo do kierowania życiem innych ludzi.

Nauka ta odkryła fakt, że człowieka trzeba pozbawić własnej woli (samokontroli), aby go zmanipulować. Wolną wolę można zastąpić ukierunkowanym pragnieniem. Na kanwie tego zaczęły rozwijać się socjotechniki. Takim przykładem manipulacji jest eksperyment Carla Rogersa trwający 1,5roku przeprowadzony na Zgromadzeniu Sióstr. Oszukano siostry, że zasługują na coś więcej i na przeszkodzie stoi posłuszeństwo. "Otwarcie na drugiego człowieka i na świat" zniszczyło zakon. 

Grywalizacja
czyli uzyskanie wpływu na zachowanie ludzi, dzięki mechanizmom stosowanych w grach komputerowych. Dobrze, że ta cała mechanika gier jest dobrze opisana i dostęp do niej jest dość powszechny. Jednak trudno jest określić niekorzystny wpływ jej na człowieka. Wielu twierdzi, że go nie ma, mimo że chyba już każdy ma w swoim otoczeniu osoby izolujące się (mentalnie i fizycznie) od otoczenia, a praktycznie żyjące w świecie wirtualnym. Trudno jest właściwie określić co jest złego w takim zniewoleniu człowieka nie odwołując się do wiary.

Dysleksja
jest to zakłócenie i/lub trudności w porozumiewaniu się za pomocą słów. Piszę tutaj z własnego doświadczenia. Ciężkie jest życie introwertyka z dysleksją. Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym, i długo nie potrafiłem pojąć, dlaczego tak trudno jest mi przynależeć do jakiejś grupy. Trudno jest człowiekowi, któremu czasem brakuje słowa i który czasem rozumie drugiego człowieka tak źle, jakby bełkot słyszał. Teraz wiem, że oprócz cech mojego temperamentu, dysleksji, błędnych diagnoz psychologicznych, przyczyną jest też tandeta i płytkość relacji międzyludzkich, która niszczy nasz obecny świat.

Skutkiem ubocznym działań psychologicznych jest często wzrost egoizmu u pacjenta. Cóż z tego jak człowiek jest weselszy, jak mu nie można nic powiedzieć. Albo go to rani, albo nie interesuje. Cóż z tego, że więcej pracuje jak pozbył się tolerancji dla innych (delikatne określenie). Tak samo jak kurs dla szefów nikogo, kto nie ma ku temu wrodzonych predyspozycji, nie zrobi dobrym szefem. Dobrze jest rozeznać swoje wrodzone uzdolnienia. Tylko to efektywnie może pomóc wyzbyć się depresji, czy poradzić sobie w życiu.

Sam korzystam z pomocy psychologów. Jednak głównie takich, którzy zdają sobie sprawę z ograniczeń własnych i wiedzy którą służą innym ludziom. Nieraz to co usłyszałem od psychologa, pozwoliło mi uczynić pozytywne zmiany w moim życiu.  

 

Script logo